Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Andrzej Olszewski,
04.08.2015 20:39

Polskie rekolekcje

W rocznicę Powstania jak co roku byłem z rodziną na ul. Okólnik, w miejscu śmierci mojego Dziadka Eugeniusza. Jako dziecko zawsze odwiedzałem z rodzicami to miejsce 1 sierpnia.

W rocznicę Powstania jak co roku byłem z rodziną na ul. Okólnik, w miejscu śmierci mojego Dziadka Eugeniusza. Jako dziecko zawsze odwiedzałem z rodzicami to miejsce 1 sierpnia. Te momenty były dla mnie lekcjami historii, refleksji nad rzeczywistością i kształtowaniem postawy. Dziadek walczył na Starówce na barykadzie i w katedrze. Po upadku Starego Miasta kanałami przeszedł do Śródmieścia. Bronił elektrowni na Powiślu. W nocy z 5 na 6 września jego kwatera została zbombardowana. Dziadek zginął. Po wojnie podczas ekshumacji został rozpoznany przez kolegów, ale pracownicy PCK uznali, że identyfikacja nie jest wiarygodna. Został bezimiennie pochowany na Powązkach Wojskowych. Idąc do Powstania, powiedział mojemu 11-letniemu ojcu, że jeśli zginie, to będzie miał grób nieznanego żołnierza. W te sierpniowe dni jestem dumny z jego postawy i podziwiam heroiczną walkę powstańców w obronie swojej i naszej wolności. Dziś godnie oddajemy hołd wszystkim ofiarom tego patriotycznego zrywu, a 1 sierpnia stał się dniem wielkich polskich rekolekcji.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane