Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Terlikowski,
22.07.2015 07:53

Zwycięstwo wolności?

Pani premier brzydko kłamie w sprawie in vitro. I to nawet nie w kwestiach światopoglądowych, a ekonomicznych.

Pani premier brzydko kłamie w sprawie in vitro. I to nawet nie w kwestiach światopoglądowych, a ekonomicznych. „Ustawa o in vitro jest wielkim zwycięstwem wolności, to nie jest żaden oblig, nikt nikomu niczego nie nakazuje, ale daje szansę dla 1,5 mln tych ludzi, rodzin, które dzisiaj nie mogą mieć z różnych powodów swoich własnych dzieci – powiedziała Ewa Kopacz. – Ci, którzy będą chcieli skorzystać z tej metody, będą mogli z niej skorzystać nieodpłatnie. To jest dla mnie wartość nadrzędna”. I w tych zdaniach zawarte jest ordynarne kłamstwo. Otóż „nieodpłatnie” oznacza, że rzecz będzie finansowana z budżetu państwa, a to oznacza oblig dokładania się do niemoralnej i niegodziwej metody zapłodnienia także przez tych, którzy nie mają na to najmniejszej ochoty. I to by było tyle w kwestii wolności.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane