Mieszkańcy tego miasta nie wierzą policji, bo ją znają. W całej Polsce policjanci mają poczucie bezkarności, ale w Legionowie jest ono wielokrotnie wyższe. Bo w tym mieście mundurowi panoszą się od czasów komuny, działała tu szkoła dla esbeków i milicjantów im. Dzierżyńskiego, której kontynuacją jest obecne centrum szkolenia policji. A jeśli chłopak, którego legitymujemy, nie jest aniołkiem, bo pali marihuanę, poczucie bezkarności jest stuprocentowe. Bo kto by bronił „ćpuna”? W Legionowie lecą kamienie, bo nikt nie wierzy państwu. Zdziwieni? W kraju, w którym brzozy łamią samoloty, słupy zabijają dzieci, a reżyserzy biją siedmiu policjantów, kamienie będą lecieć coraz częściej.
Legionowo nasza sprawa
„Oni po prostu zastraszają ludzi” – powiedział wczoraj podczas manifestacji w Legionowie ojczym 19-letniego Rafała, który zginął w czasie policyjnej interwencji.
Mieszkańcy tego miasta nie wierzą policji, bo ją znają. W całej Polsce policjanci mają poczucie bezkarności, ale w Legionowie jest ono wielokrotnie wyższe. Bo w tym mieście mundurowi panoszą się od czasów komuny, działała tu szkoła dla esbeków i milicjantów im. Dzierżyńskiego, której kontynuacją jest obecne centrum szkolenia policji. A jeśli chłopak, którego legitymujemy, nie jest aniołkiem, bo pali marihuanę, poczucie bezkarności jest stuprocentowe. Bo kto by bronił „ćpuna”? W Legionowie lecą kamienie, bo nikt nie wierzy państwu. Zdziwieni? W kraju, w którym brzozy łamią samoloty, słupy zabijają dzieci, a reżyserzy biją siedmiu policjantów, kamienie będą lecieć coraz częściej.