Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr  Lisiewicz,
23.03.2015 07:47

​Legionowo nasza sprawa

„Oni po prostu zastraszają ludzi” – powiedział wczoraj podczas manifestacji w Legionowie ojczym 19-letniego Rafała, który zginął w czasie policyjnej interwencji.

„Oni po prostu zastraszają ludzi” – powiedział wczoraj podczas manifestacji w Legionowie ojczym 19-letniego Rafała, który zginął w czasie policyjnej interwencji. Jak mówił, pani kurator miała zniechęcać najważniejszego świadka, kolegę Rafała, do składania zeznań. Jak przywrócić spokój w tym mieście? – biadają mainstreamowe media. Odpowiadam: możecie to zrobić wy. Jak? Wysyłając tam dziennikarzy śledczych, by ustalili prawdę w sposób wiarygodny dla zwykłego człowieka. Inaczej spokoju w Legionowie nie będzie.

Mieszkańcy tego miasta nie wierzą policji, bo ją znają. W całej Polsce policjanci mają poczucie bezkarności, ale w Legionowie jest ono wielokrotnie wyższe. Bo w tym mieście mundurowi panoszą się od czasów komuny, działała tu szkoła dla esbeków i milicjantów im. Dzierżyńskiego, której kontynuacją jest obecne centrum szkolenia policji. A jeśli chłopak, którego legitymujemy, nie jest aniołkiem, bo pali marihuanę, poczucie bezkarności jest stuprocentowe. Bo kto by bronił „ćpuna”? W Legionowie lecą kamienie, bo nikt nie wierzy państwu. Zdziwieni? W kraju, w którym brzozy łamią samoloty, słupy zabijają dzieci, a reżyserzy biją siedmiu policjantów, kamienie będą lecieć coraz częściej.
 
 

NAJNOWSZE