Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jakub Pilarek,
10.03.2015 10:54

Po prostu – co za tuman!

Nie mam wiedzy na temat intencji człowieka, który na spotkanie z Bronisławem Komorowskim przyszedł z krzesłem w ręku.

Nie mam wiedzy na temat intencji człowieka, który na spotkanie z Bronisławem Komorowskim przyszedł z krzesłem w ręku. Nie ulega jednak wątpliwości, że reakcję służb porządkowych – polegającą na zatrzymaniu takiej osoby, jeśli znajdowała się ona w pobliżu prezydenta – trudno uznać za bezzasadną.

I właśnie dlatego z przerażeniem przeczytałem tytuł newsa na portalu wPolityce.pl: „Duda o areszcie za krzesło: »W demokratycznym państwie takie rzeczy absolutnie nie powinny mieć miejsca«. Zgroza! Jak kandydat na prezydenta może dawać się wpuszczać w obronę tego rodzaju sprawy, która równie dobrze mogłaby się okazać jakąś prymitywną prowokacją albo działaniem szaleńca? A później przeczytałem wypowiedź Andrzeja Dudy pytanego o „aferkę” z krzesłem: „Pierwszy raz słyszę, że takie sytuacje miały miejsce. Sprawdzę tę sprawę. To są kwestie, które w demokratycznym państwie nigdy zdarzyć się nie powinny. Rozumiem, że w sprawie krzesła chodziło o jakieś zagrożenie, które ten człowiek ewentualnie mógł stworzyć. Wymaga to sprawdzenia”. Autor tytułu materiału wPolityce.pl powinien całą noc klęczeć na grochu...

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej