Czy Rosja bez Targowicy nie zajęłaby Polski? Tego przesądzić się nie da, ale zdrada zaczęła się kilkadziesiąt lat wcześniej wraz z silną penetracją ekonomiczną i polityczną Moskwy na polskim dworze. Targowica była tylko apogeum. Było dosyć argumentów ekonomicznych i politycznych, by paraliżować opór antyrosyjski, a nawet bronić tradycyjnych wartości pod wodzą Katarzyny. Targowiczanie wręcz wygnali z Polski francuskiego ambasadora, który miał być symbolem zgniłego Zachodu. Dzisiaj, kiedy z prawa i lewa pojawiają się głosy, by oddać Ukrainę Moskwie, nie psuć sobie interesów z Rosją, a przede wszystkim nie drażnić Kremla, powinniśmy mieć narodowe déjà vu. To już kiedyś było i kosztowało miliony Polaków życie, a kraj upadek gospodarczy i stuletnią niewolę.
Zatrute jabłka
Czy ktokolwiek sporządził listę ofiar konfederacji targowickiej?
Czy Rosja bez Targowicy nie zajęłaby Polski? Tego przesądzić się nie da, ale zdrada zaczęła się kilkadziesiąt lat wcześniej wraz z silną penetracją ekonomiczną i polityczną Moskwy na polskim dworze. Targowica była tylko apogeum. Było dosyć argumentów ekonomicznych i politycznych, by paraliżować opór antyrosyjski, a nawet bronić tradycyjnych wartości pod wodzą Katarzyny. Targowiczanie wręcz wygnali z Polski francuskiego ambasadora, który miał być symbolem zgniłego Zachodu. Dzisiaj, kiedy z prawa i lewa pojawiają się głosy, by oddać Ukrainę Moskwie, nie psuć sobie interesów z Rosją, a przede wszystkim nie drażnić Kremla, powinniśmy mieć narodowe déjà vu. To już kiedyś było i kosztowało miliony Polaków życie, a kraj upadek gospodarczy i stuletnią niewolę.