Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marek Jurek,
04.02.2015 08:32

Ziszczenie antyutopii

Media poinformowały, że pewna kobieta, która zaszła w ciążę metodą in vitro, okazała się nie być biologiczną matką dziecka na skutek pomyłki lekarzy.

Media poinformowały, że pewna kobieta, która zaszła w ciążę metodą in vitro, okazała się nie być biologiczną matką dziecka na skutek pomyłki lekarzy. Cóż, in vitro budzi zastrzeżenia dwojakiego rodzaju. To pierwsze – o oczywistych konsekwencjach prawnych – związane jest z niszczeniem życia ludzkiego i poświęcaniem życia części poczętych dzieci po to, by jedno z nich, wyselekcjonowane, nie tyle mogło przeżyć, ile miało na to szanse. Drugie zastrzeżenie nie budzi już takich wątpliwości prawnych, a dotyczy niezgodnego z naturą sposobu zajścia w ciążę kobiet decydujących się na ten zabieg. Jeżeli uznamy, że jest rzeczą właściwą, by dzieci były poczynane pozaustrojowo, to stopniowo możemy dojść do wniosku, że dopuszczalne jest także hodowanie ich w akwariach, co zagwarantuje równość i uwolni kobiety od konieczności noszenia w sobie swoich synów czy córek. Jest to uwalnianie jakiejś otchłani i drogi do świata zgoła nieludzkiego. Wszystko, co 80 lat temu opisał Huxley, traktowaliśmy jako antyutopię. Tylko że dziś ta antyutopia ziszcza się na naszych oczach.

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE