Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Zdzisław Krasnodębski,
17.01.2015 16:16

Górnicy i suwerenność

Kiedy wspominamy czasy pierwszej Solidarności, warto pamiętać, że ówczesny bunt był możliwy dzięki solidarnie działającym robotnikom.

Kiedy wspominamy czasy pierwszej Solidarności, warto pamiętać, że ówczesny bunt był możliwy dzięki solidarnie działającym robotnikom. Ludziom, którzy czuli się gospodarzami we własnych zakładach pracy.

Wielką rolę odgrywały wtedy Śląsk i Pomorze, związane z przemysłem stoczniowym. Dziś stocznie zostały niemal całkowicie zlikwidowane. Z wielkich zakładów, w których narodziła się „S”, pozostały tylko kopalnie. Czy obecne protesty górników są wyłącznie wyrazem ich walki o własne interesy? Wydaje się, że są jednak czymś więcej. W krajach o ugruntowanej demokracji zarówno władza, jak i przedsiębiorcy dbają o swój interes narodowy. W Polsce ogromna część podmiotów gospodarczych jest w rękach obcych – a więc obojętnych na rację stanu Rzeczypospolitej – rząd zaś gotowy jest przykładać rękę do uderzenia w polską gospodarkę zgodnie z interesem UE (zwróćmy uwagę na koincydencje między próbą likwidacji kopalń a unijnym kierunkiem odchodzenia od węgla). W tej sytuacji protesty górników mają szerszy wymiar – są manifestacją podmiotowości społeczeństwa, które upomina się o to, by władza dbała o polską rację stanu. To nic innego, jak walka o naszą suwerenność.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane