Mimo że Sikorski jest marszałkiem niezbyt długo, to wcześniej wielokrotnie przyprawiał o ból głowy swoim zachowaniem posłów. Przypomnijmy tu skandaliczny wywiad, którego udzielił amerykańskiemu „Politico”, ale także spektakularną uroczystość przed kamerami związaną z podpisaniem umowy Unia Europejska–Ukraina, która w rzeczywistości była quasi-ratyfikacją – faktycznie to prezydent Bronisław Komorowski, któremu Sikorski odesłał umowę, złożył na niej wiążący podpis. Tych sytuacji było zbyt wiele. Sejm nie powinien być kierowany przez człowieka bez twarzy.
Człowiek bez twarzy
Choć nie należy przesądzać wyniku postępowania Prokuratury Generalnej ws.
Mimo że Sikorski jest marszałkiem niezbyt długo, to wcześniej wielokrotnie przyprawiał o ból głowy swoim zachowaniem posłów. Przypomnijmy tu skandaliczny wywiad, którego udzielił amerykańskiemu „Politico”, ale także spektakularną uroczystość przed kamerami związaną z podpisaniem umowy Unia Europejska–Ukraina, która w rzeczywistości była quasi-ratyfikacją – faktycznie to prezydent Bronisław Komorowski, któremu Sikorski odesłał umowę, złożył na niej wiążący podpis. Tych sytuacji było zbyt wiele. Sejm nie powinien być kierowany przez człowieka bez twarzy.