Rozmowa o rozbiorach
Opisana przez Radosława Sikorskiego rozmowa Putina z Tuskiem może mieć ogromne konsekwencje nie tylko dla naszej polityki zagranicznej, ale także dla naszego bezpieczeństwa.
Zgoda na rozbiór Ukrainy legitymizowałaby Putinowską politykę podziału terytoriów i stref wpływów w innych państwach. Jeżeli Putin mógł rozmawiać z Tuskiem o podziale Ukrainy, to równie dobrze mógł rozmawiać z Angelą Merkel o podziale Polski. Czy w takiej sytuacji Merkel powinna milczeć? Pewnie mielibyśmy do niej o to pretensję i szukali nowego paktu Ribbentrop-Mołotow. Milczenie ws. podziału Ukrainy usprawiedliwia milczenie w sprawie podziału Polski. Jeżeli Sikorski mówi o nagraniu z tego spotkania, to Putin ma czym Tuska szantażować. Skutki tamtej głupoty premiera widzimy do dziś. A co do zachowania Sikorskiego, który wyparł się swojej wypowiedzi – to lepiej czasem stracić pamięć niż stanowisko.