Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Jacek Liziniewicz,
03.10.2014 13:58

Putin bogiem dla sądu

Ponad godzinę przesłuchiwali wczoraj policjanci Wojciecha Korkucia.

Ponad godzinę przesłuchiwali wczoraj policjanci Wojciecha Korkucia. Funkcjonariuszom przepytanie wyjątkowo niebezpiecznego artysty zajęło tylko trochę więcej czasu niż przesłuchanie Bartłomieja Sienkiewicza. To nie dziwi, bo były minister spraw wewnętrznych tłumaczył się jedynie z tego, że chciał dodrukować pieniądze, zrobić kelnerski zamach stanu i kupczyć konstytucją. No, ale w wypadku artysty chodzi jednak o nie byle co, bo na słynnych plakatach znalazł się wizerunek patrona naszych sądów i prokuratury. Tak proszę państwa, prokuratorzy zawsze „palą głupa”, gdy ktoś obrazi Jezusa Chrystusa, nie zainteresują się niszczeniem Biblii, nie zareagują, gdy ktoś nazwie papieża „ch...jem”, jednak zawsze są gotowi bronić wschodniego frontu. Dziś mamy kolejny dowód na to, że w tzw. wymiarze sprawiedliwości niewiele się zmieniło. Nadal za chociażby szczyptę ironii wobec Moskwy Temida potrafi zgnieść i zniszczyć. Jedyna różnica polega na tym, że nikt nie wyłamuje już palców. Dziś na polskich prokuratorów nadal silniej działa widmo Władimira Putina niż litera prawa Boskiego i ludzkiego. Ale wszystkim, którzy się z tego cieszą, można powiedzieć: „Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy”.

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE