Brak koordynacji
Pośród zachwytów salonowych mediów nad naszą nową premier nie brakuje też dla niej troskliwych rad.
Według redaktora, największym problemem ostatnich siedmiu lat był… brak koordynacji. Żakowski narzeka na przykład, że dopiero kilka lat po podniesieniu przez Ministerstwo Pracy wieku emerytalnego minister zdrowia pochylił się nad znaczeniem opieki lekarskiej osób starszych. Słowem, oba pomysły świetne, tylko, niestety, nieskoordynowane. Może to nie jest zresztą najlepszy przykład. Wszak starszych osób, które wytrzymają trudy pracy do 67. roku życia, będzie na pewno mniej niż teraz. Żakowski uważa, że Ewa Kopacz jako premier będzie zbyt zapracowana, żeby poradzić sobie z harmonizowaniem pracy rządu, radzi więc, aby powołała osobę odpowiedzialną za koordynację resortów sportu, kultury, pracy, oświaty, nauki, zdrowia i administracji. Koordynacja pracy ministerstw jest konstytucyjnym zadaniem prezesa Rady Ministrów. Najwyraźniej według Żakowskiego premier w Polsce jest zbyt zapracowaną osobą, żeby wypełniać swoje konstytucyjne obowiązki.