Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Janusz Kowalski,
25.07.2014 17:08

Znów złe wieści ze Świnoujścia

W stanowisku włoskiej spółki Saipem – wykonawcy budowy gazoportu w Świnoujściu – domagającej się dodatkowych pieniędzy i grożącej zerwaniem kontraktu niektórzy mogą widzieć drugie dno.

W stanowisku włoskiej spółki Saipem – wykonawcy budowy gazoportu w Świnoujściu – domagającej się dodatkowych pieniędzy i grożącej zerwaniem kontraktu niektórzy mogą widzieć drugie dno. Włochów łączą strategiczne relacje z Rosjanami, np. przy budowie South Streamu. W tym wypadku jednak skłaniałbym się raczej do przyklaśnięcia opinii podsłuchanej w rozmowie Parafianowicz-Nowak. Z polskiej strony do budowy zabrali się amatorzy. Skonstruowali fatalne umowy, ich nadzór nad gazoportem urąga wszelkim standardom. Jak to bywa w biznesie – ktoś tę sytuację brutalnie wykorzystuje dla zysku. Rzeczywistość, w której działanie wykonawcy zagraża bezpieczeństwu energetycznemu Polski i jej wizerunkowi jako wiarygodnego partnera, dotrzymującego terminów kompromituje rząd Donalda Tuska. Spraw tak poważnych nie powinno się powierzać ludziom tak niepoważnym.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej