Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Wiesław Johann,
08.07.2014 09:49

Z czyjego pełnomocnictwa?

Materiał z najnowszego tygodnika „Wprost”, zwany „taśmami Giertycha”, stanowi w mojej opinii dostateczną przesłankę do wszczęcia przez rzecznika dyscyplinarnego adwokatury postępowania wyjaśniającego

Materiał z najnowszego tygodnika „Wprost”, zwany „taśmami Giertycha”, stanowi w mojej opinii dostateczną przesłankę do wszczęcia przez rzecznika dyscyplinarnego adwokatury postępowania wyjaśniającego wobec Romana Giertycha. W stenogramach nagrań czytamy, że Giertych usiłował zmontować ekipę, która miałaby szantażować najbogatszych Polaków – to przecież nie jest rola obrońcy. Adwokat, który prowadzi rozmowy tego rodzaju, łamie zasady etyki zawodowej i prawdopodobnie działa poza granicami swojego umocowania, wyrażonego oświadczeniem jego mocodawcy: „udzielam swojego pełnomocnictwa adwokatowi X do…”. W związku z tym zasadne wydaje się pytanie: w czyim imieniu rozmawiał Giertych z dwójką dziennikarzy? Jeżeli nie w swoim własnym, lecz Jana Kulczyka, to bardzo chciałbym zobaczyć na własne oczy to pełnomocnictwo.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane