Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jakub Pilarek,
02.05.2014 09:22

​Nie mają wstydu

Prezydent Bronisław Komorowski stwierdził, że bardzo wysokie poparcie Polaków dla członkostwa w Unii Europejskiej należy interpretować jako wynik akceptacji tego, co wydarzyło się w Polsce po 4 czerwc

Prezydent Bronisław Komorowski stwierdził, że bardzo wysokie poparcie Polaków dla członkostwa w Unii Europejskiej należy interpretować jako wynik akceptacji tego, co wydarzyło się w Polsce po 4 czerwca 1989 r. A wydaje się przecież, że najbardziej wymownym i dostrzegalnym gestem Polaków związanym z naszym członkostwem w Unii jest masowa emigracja młodych ludzi (inna sprawa, że przykład Norwegii pokazuje, iż wcale nie trzeba być w UE, by korzystać z dobrodziejstw swobodnego poruszania się po europejskich krajach i ich rynkach pracy, jednak większość i tak nie wie, co to jest układ z Schengen etc.). Głosujemy nogami i wynik tego głosowania dowodzi tezy zupełnie przeciwnej niż ta, którą próbuje lansować Bronisław Komorowski. Polacy uciekają z Polski, bo tu żyje się im źle. Popierają Unię, bo widzą w niej nadzieję na poprawę państwa zaprojektowanego przez bohaterów afery Rywina i ich politycznych kamratów. Trzeba mieć naprawdę dużo tupetu, by wmawiać prawie całemu narodowi, że jest zadowolony z pracy takich polityków, jak Komorowski – czyli właśnie architektów III RP. A przede wszystkim – trzeba nie mieć wstydu.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej