Na Zachodzie bez zmian
Kijów od wczoraj płonie, padają trupy, barykady i marzenia o pokojowym zakończeniu protestu. Tymczasem na Zachodzie wyrażono już zaniepokojenie, wezwano do opamiętania, nawet się oburzono.
Kijów od wczoraj płonie, padają trupy, barykady i marzenia o pokojowym zakończeniu protestu. Tymczasem na Zachodzie wyrażono już zaniepokojenie, wezwano do opamiętania, nawet się oburzono.