Ale prawdziwe pole do pracy wyobraźni daje wyjazd do Kijowa TV Republika. Koncert jeszcze dobrze się nie rozpoczął, kiedy doszło do starcia części demonstrantów z ukraińskim ZOMO, czyli Berkutem. Siła muzyki została już kiedyś pokazana w filmie „Strzelające gitary”. Bronisław Wildstein zapewne ukrył pod kurtką mały moździerz, Kukiz przewiózł w gitarze kilka granatów, a Malejonek w futerale na sprzęt wmontował karabin maszynowy. Nic też dziwnego, że największe wydarzenie medialne ostatnich dni zostało pominięte w kilku dużych mediach. Trudno przecież propagować wojnę. Tym też pewnie kierowali się niektórzy prawicowi publicyści, wyśmiewając pomoc dla Ukraińców. Pomagać można, ale sobie samemu i bez drażnienia Putina. Wtedy to może i Putin pomoże.
PS A już w sobotę w „Gazecie Polskiej Codziennie” naklejka z pierwszą zakazaną twarzą.