Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Szymon Giżyński,
08.01.2014 08:23

Święte polskie daty

Trzy przypadające w tym roku rocznice wyróżniają się spośród wielu innych, także bardzo ważnych – znaczeniem w polskich i europejskich dziejach oraz siłą, dramaturgią i symboliką oddziaływania

Trzy przypadające w tym roku rocznice wyróżniają się spośród wielu innych, także bardzo ważnych – znaczeniem w polskich i europejskich dziejach oraz siłą, dramaturgią i symboliką oddziaływania na nasz naród.

Te trzy ważne dla Polski daty to przypadające 5 sierpnia 150. rocznica śmierci ostatniego dyktatora powstania styczniowego Romualda Traugutta; 6 sierpnia – 100. rocznica wymarszu po niepodległość I Kadrowej z krakowskich Oleandrów i 8 września – 500. rocznica bitwy pod Orszą, podczas której 34-tysięczne wojska polsko-litewskie praktycznie unicestwiły 80-tysięczną armię moskiewską.

Marszałek Józef Piłsudski datę wymarszu I Kadrowej wybrał nieprzypadkowo: w jej wigilię przypadała właśnie 50. rocznica śmierci Traugutta. Również nie przypadkiem marszałek Piłsudski obrał swojego ukochanego bohatera za patrona rozkazu rozpoczęcia Bitwy Warszawskiej, który podpisał 5 sierpnia 1920 r.

Zwycięska bitwa pod Orszą, która rozegrała się czterysta lat wcześniej niż warszawska, miała takie samo znaczenie: już wtedy broniła Europę przed obecnością Rosji w jej dziejach. Orsza leży nad Dnieprem, na ziemi witebskiej, w nienaruszalnych granicach I Rzeczypospolitej, której powstanie styczniowe było – ostatnim w tej skali – wielkim, dziejowym zbrojnym i militarnym testamentem, stanowionym na Żmudzi, Wileńszczyźnie, Grodzieńszczyźnie, Witebszczyźnie, Polesiu, Wołyniu, ziemi kijowskiej i w Inflantach.

Te trzy arcypolskie daty: śmierć Traugutta, wymarsz I Kadrowej i bitwa pod Orszą – to najistotniejsza część polskiej pamięci historycznej…

Duma i chwała

W 1414 r., czyli 600 lat temu, miał miejsce sobór w Konstancji z udziałem delegacji polskiej, m.in. z arcybiskupem gnieźnieńskim Mikołajem Trąbą i Pawłem Włodkowicem, ambasadorem Władysława Jagiełły i rektorem Akademii Krakowskiej. Polacy nadawali intelektualny ton obradom soboru. Był to triumf wyrosłej w akademii i na królewskim dworze w Krakowie doktryny jadwiżanizmu (od imienia jej wielkiej protektorki – świętej królowej Jadwigi). Została ona najpełniej wyrażona w kazaniu Stanisława ze Skarbimierza „O wojnach sprawiedliwych” i w traktacie Pawła Włodkowica „O władzy papieża i cesarza nad niewiernymi”. W obu dziełach zdecydowanie sprzeciwiono się nawracaniu siłą na wiarę chrześcijańską, przy jednoczesnym uznaniu praw narodów pogańskich do niezależności politycznej i traktowaniu państw pogańskich jako równoprawnych członków społeczności międzynarodowej. Zawierały także opis wojny sprawiedliwej, czyli słusznej, to znaczy prowadzonej w celu odzyskania zagrabionych posiadłości i utrwalenia pokoju.

W 2014 r. przypada kilka ważnych rocznic. Z tej okazji odbędą się uroczystości religijno-patriotyczne w katedrze na Wawelu. Już 8 marca zostanie uczczona 50. rocznica objęcia przez biskupa Karola Wojtyłę godności arcybiskupa metropolity krakowskiego. Zaledwie trzy tygodnie później, 28 marca, przypada 650. rocznica uroczystej konsekracji wawelskiej katedry przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Jarosława Bogorię ze Skotnik, w obecności króla Kazimierza III Wielkiego.

Z katedry na Wawelu przenieśmy się do katedry gnieźnieńskiej. Ta ostatnia, po zniszczeniu przez księcia czeskiego Brzetysława w 1038 r., została odbudowana przez króla Bolesława II Szczodrego i konsekrowana w 1064 r., czyli 950 lat temu. Wędrówkę po polskich katedrach zakończmy we Lwowie, który w roku 1414, czyli równo 600 lat temu, został – po przenosinach z Halicza – stolicą katolickiej metropolii łacińskiej.

Zwieńczeniem przeglądu chwalebnych dla Polski rocznic przypadających w 2014 r. niech będzie krótkie przypomnienie najbardziej imponującej, czyli bitwy pod Orszą. Król Zygmunt I, świadom jej wielkiego międzynarodowego znaczenia i dziękczynnych dla Europy skutków, wysłał do europejskich stolic pojmanych w bitwie moskiewskich jeńców, by uprzytomnić obcym monarchom, kto zagraża polskiemu, katolickiemu państwu.

Kazalnice przestrogi

Z pól chwały przenieśmy się teraz na kazalnicę przestrogi. 150 lat temu Jan Matejko namalował swój słynny obraz „Kazanie Skargi”. Według interpretacji krakowskiej szkoły historycznej, mowy Skargi zapowiadały upadek Polski. Świadczą o tym okoliczności powołania na tron ostatniego polskiego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. 250 lat temu, w 1764 r., zdecydowali o tym caryca Katarzyna II i król pruski Fryderyk II, jednocześnie dając sobie wzajemne gwarancje blokowania wszelkich reform, które mogłyby wzmocnić wewnętrznie Rzeczpospolitą.

Warto też przypomnieć rocznice urodzin i śmierci wielkich polskich patriotów – mężów stanu i artystów – które będziemy obchodzili w 2014 r. 4 marca mija 700. rocznica śmierci Jakuba Świnki, arcybiskupa gnieźnieńskiego. Po przeszło 200 latach wskrzesił on Królestwo Polskie, koronując w 1295 r. w Gnieźnie na króla Polski Przemysła II. Arcybiskup Jakub Świnka zwalczał niemieckie wpływy i osadnictwo na ziemiach polskich i torował drogę Władysławowi Łokietkowi na królewski Wawel.

Kręgi patriotyczne – polityczne i artystyczne – będą pamiętały o 100. rocznicy śmierci Józefa Chełmońskiego i o 50. rocznicy śmierci generała Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza, dowódcy odsieczy Lwowa w 1918 r. oraz twórcy i dowódcy pierwszej (1939 r.) organizacji zbrojnej wymierzonej przeciw okupantowi niemieckiemu; o 150. rocznicy urodzin Romana Dmowskiego, jednego z najważniejszych współtwórców odzyskania niepodległości przez Polskę w 1918 r.; o 150. rocznicy urodzin Stefana Żeromskiego.

Żydzi i list „Trzydziestu czterech”

Na koniec zostawiłem dwa wydarzenia, które ze względu na ich rangę i specyficzność wolałem omówić osobno.

Pierwsze z nich to akt wydany 750 lat temu, w 1264 r., przez księcia wielkopolskiego Bolesława Pobożnego, tzw. wielki przywilej dla Żydów. Była to ówczesna odpowiedź Polaków na prześladowanie Żydów w zachodniej Europie. Do Polski więc napływały – w XIII w. i w następnych, w bezpieczną gościnę – kolejne fale żydowskich uchodźców.

Przywilej Bolesława Pobożnego zagwarantował Żydom m.in. samorząd, odrębne sądy, swobodę handlu i lichwy. Zabicie Żyda karano śmiercią i konfiskatą majątku. Osobie, która nie udzieliła pomocy napadniętemu Żydowi, groziła kara wysokiej grzywny.

Przywileje dla Żydów były później – po zjednoczeniu Królestwa Polskiego – wielokrotnie potwierdzane i rozszerzane.

Przywileje i traktowanie Żydów za czasów I Rzeczypospolitej to jedna z najważniejszych i najchlubniejszych kart w jej dziejach. Szkoda, że tak mało znana, propagowana i ceniona w świecie. Zapewne i tutaj ma zastosowanie znane przekonanie, że uczucie, z którym się najtrudniej i najciężej żyje, to uczucie wdzięczności.

Drugim wydarzeniem jest „List trzydziestu czterech”. 14 marca 1964 r. – 50 lat temu – Antoni Słonimski złożył na ręce premiera Józefa Cyrankiewicza list, w którym 34 jego sygnatariuszy – polskich twórców – domagało się od władz: zniesienia ograniczeń przydziału papieru na druk książek i czasopism, złagodzenia cenzury i zgodności oficjalnej polityki kulturalnej z konstytucją PRL.

Był to pierwszy w dziejach PRL zbiorowy protest, wyrażony w formie oficjalnego listu: z miejsca rozpropagowany przez zachodnie agencje prasowe i Radio Wolna Europa. Władze zareagowały ostro. Formalnie z inicjatywy Podstawowej Organizacji Partyjnej Oddziału Warszawskiego Związku Literatów Polskich, a w rzeczywistości przez siły bezpieczeństwa, zorganizowano tzw. kontrlist, podpisany przez 600 polskich literatów, w którym wyrażano sprzeciw wobec „uprawianej na łamach prasy zachodniej oraz na falach dywersyjnej rozgłośni radiowej »Wolna Europa« zorganizowanej kampanii oczerniającej Polskę Ludową”. Pod takimi sformułowaniami podpisali się m.in. Jarosław Iwaszkiewicz, Julian Przyboś, Tadeusz Różewicz, Wisława Szymborska.

Metody zastosowane przy konstruowaniu całego, złożonego operacyjnie przedsięwzięcia, jakim był kontrlist i sama jego treść, są całkowicie reprezentatywne dla czasów PRL. Wrzawa natomiast wokół „Listu 34” i całkowite milczenie wobec kontrlistu – tak wstydliwego dla wielu „autorytetów”, w tym „moralnych” – pozostają wciąż typowe dla praktyk III Rzeczypospolitej.

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE