Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Andrzej Waśko,
04.12.2013 16:17

Nowa Ukraina

To, że doszło do buntu w Kijowie, odzwierciedla autentyczne zmiany, jakie społeczeństwo Ukrainy przeszło w ciągu  ostatniego dwudziestolecia. Od lat  90.

To, że doszło do buntu w Kijowie, odzwierciedla autentyczne zmiany, jakie społeczeństwo Ukrainy przeszło w ciągu  ostatniego dwudziestolecia. Od lat  90. Ukraińcy zaczęli wyjeżdżać na Zachód za chlebem i na studia. Wyjazdy dały im możliwość porównania warunków życia za granicą i u siebie oraz zetknięcia się z innymi narodami, w tym z Polakami. Tej  konfrontacji  na dłuższą  metę  nie  wytrzymały  postsowieckie stereotypy, zastąpione przez prozachodnie aspiracje ekonomiczne i polityczne młodszego pokolenia (jego  symbolem  jest  Witalij  Kliczko).  Nikt  nigdy  nie  liczył  się  z opinią  publiczną  na Ukrainie  – ani  rodzimi oligarchowie,  ani  politycy  europejscy.  Dlatego  marnując  w Wilnie  negocjacje  o stowarzyszeniu  Ukrainy z UE,  sądzili oni, że liczą  się  tylko  ich  arbitralne  ustalenia,  bo lud  ukraiński  i tak  przełknie wszystko. Tym razem  jednak  stało  się inaczej  – Ukraina  się zmieniła.  Z aktywnym  politycznie,  prozachodnim społeczeństwem kraj ten może też zmienić układ sił na wschodzie Europy i polepszyć własny los. Będzie to trudne,  ale  od niedzieli  jest  to już  coś  więcej  niż  pobożne  życzenia.  Mimo  fiaska  negocjacji  z UE społeczne przesłanki tego scenariusza stały się widoczne.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane