Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Antoni Łepkowski,
16.08.2013 14:16

„Trybuna” 1953

Wypada życzyć nam wszystkim, by w wyborach na przewodniczącego PO wzięło udział ponad 100 proc. uprawnionych

Wypada życzyć nam wszystkim, by w wyborach na przewodniczącego PO wzięło udział ponad 100 proc. uprawnionych

W 2007 r. koncern z ul. Czerskiej poczuł się dotknięty w swych dobrach osobistych jedną z wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Premier w wywiadzie prasowym, ostrzeżony przez rozmówców przed awanturą w jednym z głównych dzienników, jaką mogą wywołać jego wypowiedzi udzielane właśnie dziennikarzom „Rzeczpospolitej”, odparł, że nie spodziewa się pogorszenia sytuacji, bo to, co wyprawia się w tej gazecie, to istna „Trybuna Ludu” z 1953 r. Kaczyński mówił, rzecz jasna, nie o konkretnych artykułach z „Trybuny” i wiadomego dziennika, lecz o wytwarzanej przez porównywane gazety atmosferze ataku na wroga ideologicznego, którym całkiem słusznie i nie bez osobistej dumy się czuł. Wydawcy nie spodobał się ten wywiad i sprawa znalazła finał w sądzie, choć przy wieloletnim procesie określenie „finał” zakrawa raczej na kpinę. W owym przenoszonym finale okazało się, że o gazecie wydawanej przez tak łatwo obrażającą się spółkę absolutnie nie można powiedzieć, iż to, co się w niej wyprawia, to „Trybuna Ludu” z 1953 r.

Określenie Kaczyńskiego na skrajnie tendencyjną publicystykę prasową jest lapidarne i niezwykle obrazowe. Muszę powiedzieć, że kupiłem je bez zastrzeżeń i od wielu lat często go używam dla zobrazowania tego, co słyszę lub czytam w reżymowych mediach. To jednak, co obecnie dzieje się w takich przekaziorach jak TVN24 lub radio TOK FM, pobiło rekordy ustanowione niegdyś przez „Trybunę”. Jarosław Gowin ani mi brat, ani swat, ale to, co z nim wyprawiają od czasu, gdy ośmielił się kandydować przeciwko Tuskowi w tzw. demokratycznych wyborach w Platformie, jest nie tylko zupełnie sprzeczne z dziennikarską etyką, ale i po ludzku – zwyczajnie obrzydliwe. Nie dość, że – jak wykazał redaktor Stankiewicz z „Rzeczpospolitej” – przyjęty przez PO system głosowania umożliwi dowolne fałszerstwo wyborcze, to jeszcze w tzw. kampanii wyborczej Gowin jest nieustannie przez dziennikarzy wyśmiewany i upokarzany. Żurnaliści z bożej łaski przyjęli milcząco, że jedyna możliwa wersja polityki Platformy to ta realizowana przez Tuska i wszelkie wysiłki Gowina mające wyłącznie znaczenie programowe są nie tyle lekceważone, ile wyśmiewane. Aprioryczne przyjęcie, akurat przy okazji wyborów przywódcy, że partia musi być taka jak jej aktualny wódz, razi krańcowym nieobiektywizmem. Nieustanne pokazywanie platformianych aparatczyków gorszących się na wizje Jarosława Gowina ma wywołać presję na kilkudziesięciu tysiącach uprawnionych do głosowania w partyjnych wyborach, by zagłosowali tylko na Słońce Peru. Już sobie wyobrażam, co będzie się działo w reżymowych przekaziorach, gdy P(latformiana) K(omisja) W(wyborcza) ogłosi, że Donaldinho otrzymał 99,97 proc. głosów oddanych! Jakie to wtedy będą komentarze pod adresem tego, którego tak skutecznie opluwa, ośmiesza i którym tak pogardza reżymowa propaganda. Wypada życzyć nam wszystkim, by w wyborach na przewodniczącego PO wzięło udział ponad 100 proc. uprawnionych. Po pierwsze, zrealizuje się wypróbowany już w Sowietach w czasach Józefa Wisarionowicza scenariusz, po wtóre, nasze obecne „Trybunki” będą miały wspaniałą okazję do zapiania z zachwytu nad efektywnością wewnątrzpartyjnej demokracji w PO.

Znane powszechnie prawidło fizyki głosi, że gdy napięcie rośnie – opór maleje. W warunkach polskiej fizyki politycznej można to wyrazić podobnie, lecz nieco inaczej. Gdy rośnie napięcie (związane z fatalnymi sondażami eksponentów WSI i grożące im utratą władzy), u reżymowych dziennikarzy maleje opór (przed serwilizmem i wazeliniarstwem). W miarę przybliżania się do następnych wyborów, może już przy okazji warszawskiego referendum samorządowego, zapewne przestanę porównywać reżymówki do „Trybuny” z pięćdziesiątego trzeciego. Zostanie mi już tylko „Żołnierz Wolności” z 1968 r.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE