Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Antoni Łepkowski,
28.07.2013 10:11

Jak nisko stoczy się PO

Pisałem już o tym niedawno. Ale sprawa jest niezmiernie ważna i dlatego sądzę, że nigdy zbyt dużo próśb, a nawet błagań o zachowania racjonalne, mądre, a w konsekwencji dla naszego życia – zbawienne. Ostatnie wybory, zwłaszcza elbląskie, były doskona

Pisałem już o tym niedawno. Ale sprawa jest niezmiernie ważna i dlatego sądzę, że nigdy zbyt dużo próśb, a nawet błagań o zachowania racjonalne, mądre, a w konsekwencji dla naszego życia – zbawienne. Ostatnie wybory, zwłaszcza elbląskie, były doskonałym testem siły dwu głównych partii politycznych. Mimo koalicji wymierzonych przeciw kandydatom PiS, zarówno na prezydenta Elbląga, jak i na radnych miejskiego ratusza, ludziom Prawa i Sprawiedliwości udało się wygrać, ale wiadomości o zupełnym rozkładzie Platformy, a zwłaszcza o spisaniu na straty idei konstruowania antypisowskiej koalicji, okazały się mocno przesadzone. Nerwowość towarzyszyła nam do samego finiszu, i jak słusznie ze swojego punktu widzenia argumentują przegrani, porażka kilkuprocentowa, co w praktyce oznacza ok. tysiąca głosów różnicy między zwycięzcą a pokonanym, nie ma charakteru spektakularnego. Jak na prawie sześć lat nieustannej czarnej propagandy przeciwko obozowi patriotycznemu, która nie tylko nie słabnie, lecz wręcz przybiera na sile i intensywności, to partia Jarosława Kaczyńskiego może mówić o niebywałej trwałości i wielkiej sile mobilizacyjnej wśród wyborców. Przestraszone media reżimowe i będące do tej pory na usługach Platformy sondażownie zaczynają zmieniać front. Kolejne „sondaże” opinii publicznej przynoszą umocnienie trendu, wedle którego PiS coraz wyżej góruje nad partią Tuska. Doświadczenie, czerpane z przypadków dekompozycji w obozie najpierw AWS, a następnie SLD, pozwala odczuwać krzepiącą nadzieję na przyszłość. Zapewne siła Platformy jeszcze się obniży. Trudno orzec, czy do poziomu nieprzekraczającego owych 5 proc., wyznaczonych jako próg wyborczy konieczny do pokonania dla znalezienia się w sejmie, jak w przypadku AWS, czy do ok. 10 proc., jak to było z SLD. Tak czy inaczej, możliwy jest niestety scenariusz, przy którym Platforma zatrzyma się na ok. 20–25 proc. i niżej się jednak nie stoczy. Siła imperium WSI jest ciągle znaczna i dlatego nie lekceważyłbym żadnej możliwości.

Taka diagnoza stawia przed obozem patriotycznym pytanie o środki, które należy przedsięwziąć, by zapewnić odsunięcie od władzy ekipy Tuska i jego przystawek. Po pierwsze zatem, nie mam żadnych wątpliwości, że WSI i jego poddani uczynią wszystko, by władzy nie oddać. Rażącą naiwnością byłoby mniemanie, że obrońcy reżimu posługiwać się będą w walce o utrzymanie stanu obecnego tylko metodami uczciwymi i zgodnymi z prawem. Nie wątpię w próby fałszerstw wyborczych. Kwestią fundamentalną staje się wybranie i profesjonalne przeszkolenie kilkudziesięciu tysięcy osób, które będą w komisjach czuwać nad prawidłowością wyborów i brakiem spodziewanych fałszerstw.

By jednak móc zapewnić sumienne  i uczciwe zliczenie głosów, mogących doprowadzić obóz patriotyczny do zwycięskiego finału wyborczego, trzeba wcześniej koniecznie postarać się nie stracić ani jednego głosu. Przy pięcioprocentowym progu wyborczym i sondażowych notowaniach Solidarnej Polski, Prawicy Rzeczypospolitej czy PJN nie będzie z tym wszak łatwo. Jeśli stronnictwa prawicowe nie pokuszą się o skonstruowanie koalicji z PiS w roli dominującego koalicjanta, wówczas utrata 5, może 7 proc. głosów jest pewna. Koalicja partii politycznych, by wprowadzić swoich kandydatów do sejmu, potrzebuje minimum 8 proc. poparcia. Sam PiS dysponuje poparciem o sile niemal, a może ponad, 40 proc. Dla celu nadrzędnego warto, by w ramach koalicji podzielił się mandatami z mniejszymi stronnictwami. Wówczas obóz patriotyczny dysponować będzie z pewnością znaczną większością mandatów. 

NAJNOWSZE