Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Samuel Pereira,
26.03.2013 10:18

​Oszołomy z Wielkiej Brytanii

Nie tak dawno Agnieszka Kublik, pisząc o działaniach propagandowych przewodniczącego komisji badania wypadków lotniczych Macieja Laska, wzywała rząd do „wielkiego narodowego nauczania". Tym iście socrealistycznym językiem określała postulat szerzenia

Nie tak dawno Agnieszka Kublik, pisząc o działaniach propagandowych przewodniczącego komisji badania wypadków lotniczych Macieja Laska, wzywała rząd do „wielkiego narodowego nauczania". Tym iście socrealistycznym językiem określała postulat szerzenia oficjalnej wersji przyczyn katastrofy smoleńskiej. Wszystko wskazuje na to, że nie tylko Polska potrzebuje tego typu propagandowych „rekolekcji". Do porządku należałoby także przywołać premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona. Oszołomy z Wysp najpierw bowiem uznały otrucie Aleksandra Litwinienki za rosyjski zamach, a teraz – mimo że w „Wyborczej" ogłoszono już samobójstwo Borysa Bieriezowskiego – brytyjskie media wciąż mówią o niewyjaśnionych okolicznościach śmierci oligarchy. Co to ma znaczyć? Sugerowanie, że Władimir Putin mógłby chcieć zamordować przeciwnika politycznego? Czyste oszołomstwo! Media światowe poszły brytyjskim szlakiem i piszą, że śmierć Bieriezowskiego jest na tyle podejrzana, że konieczne są staranne badania. Tak być nie może! Czekamy na Donalda Tuska i wezwanie do zaufania Rosji.

NAJNOWSZE