Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Tomasz Sakiewicz,
21.07.2017 17:49

To dopiero początek

Chyba nikt prócz znacznej części kasty sądowniczej nie wątpił, że sądy trzeba zmienić.

Chyba nikt prócz znacznej części kasty sądowniczej nie wątpił, że sądy trzeba zmienić. Korupcja, brak jakiejkolwiek reakcji na patologie, paramafijne układy w sądach wstrząsały opinią publiczną. Skandaliczne wyroki dotyczące zarówno wolności słowa, jak i zwykłych ludzkich spraw pogłębiały wrażenie beznadziejności. Ponadto występowanie w roli obrońcy układów okrągłego stołu czy wręcz PRL u, bezkarność komunistycznych zbrodniarzy – powodowały, że 80 proc. Polaków domagało się reform. Ich skrajnymi przeciwnikami byli głównie beneficjenci tego systemu: postkomuniści, liberalno-lewicowa opozycja i duża grupa pracowników wymiaru sprawiedliwości. Uchwalenie ustaw to ledwie początek zmian. Trzeba je doprowadzić do takiego stopnia, by wybierani sędziowie rzeczywiście czuli się niezależni, a wyroki wydawali na poziomie budzącym szacunek. Mamy nie najlepsze prawo i kontrowersyjne orzecznictwo. To wszystko wymaga lat pracy. Ruszono pierwszy kamień i pewnie już zmian zatrzymać się nie da. Pracy jednak bardzo dużo. Musimy pamiętać, że nowe prawo i nowe sądy mają służyć przez lata, nawet dziesiątki lat. Należy unikać więc doraźności i partykularyzmów na rzecz prawdziwych reform.

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE