Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Przeszukanie mieszkania dziennikarza Republiki. "Wy tam macie oficera łącznikowego?"

Należąca do Wirtualnej Polski redakcja miała twierdzić, że dostała dane dziennikarza śledczego Telewizji Republika od policji. Poinformował o tym szef wydawców stacji Michał Rachoń. W sprawie chodzi o przeszukanie mieszkania pracownika Domu Wolnego Słowa, o którym informował Tomasz Sakiewicz.

W środę prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz poinformował o przeszukaniu mieszkania jednego z dziennikarzy śledczych stacji. Czynności miały mieć miejsce bez wiedzy dziennikarza, redakcji oraz z pominięciem obecności przysposobionego świadka. 

"Skandalem jest nie tylko samo przeszukanie, ale też to, że o sprawie informowani są dziennikarze z konkurencyjnej redakcji. To kolejny przykład przedziwnych relacji łączących służby prasowe Policji z redakcjami spółek z grupy Wirtualna Polska SA"

– przekazał na platformie X.

Wpis szefa Republiki skomentował Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski. - Odradzam poważnym politykom angażować się w tę sprawę - oznajmił. Na jego wpis zareagował szef wydawców Telewizji Republika Michał Rachoń, który więcej napisał o sprawie.

WP i dane od policji

Jak wskazuje Rachoń, należąca do Wirtualnej Polski redakcja zwróciła się do policji z pytaniami o dziennikarza Republiki, podając jego nazwisko. Służby w odpowiedzi podały informację o "przeszukaniu mieszkania" znajdującego się w konkretnej dzielnicy.

Następnie redakcja ta przesłała pytania do dziennikarza Republiki, informując, że dane uzyskała od policji.

"Panie Jacku Świderski, wy tam macie na stałe jakiegoś oficera łącznikowego w sekretariacie grupy Wirtualna Polska, czy oficer łącznikowy siedzi w Gabinecie Komendanta Głównego?"

– zapytał prezesa zarządu Wirtualnej Polski.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Media