Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,ks. Jarosław  Wąsowicz SDB,
31.01.2021 10:47

Dobry chrześcijanin i prawy obywatel

W ostatnim dniu stycznia rodzina salezjańska na całym świecie obchodzi liturgiczne wspomnienie swojego założyciela św. Jana Bosko. Człowieka, który pod wieloma względami wyprzedził swoją epokę.

Św. Jan Bosko odkrył, że Bóg wzywa go do biednej i opuszczonej młodzieży, która w szybko rozwijających się wówczas miastach przemysłowych albo była wykorzystywana i słabo opłacana przez pracodawców, albo kończyła na ulicy lub w więzieniu. Ten dzielny ksiądz stworzył własny oryginalny system wychowawczy, zwany systemem prewencyjnym. W skrócie opiera się on na trzech filarach: wierze, rozumie i miłości, bliskiej więzi wychowawcy i wychowanków, stałym towarzyszeniu młodzieży i takim wypełnieniu jej czasu wolnego, aby nie miała okazji zejść na złą drogę.

W procesie edukacji ks. Bosko starał się wykorzystywać teatr, muzykę i sport, a więc ulubione wówczas przez młodzież formy rekreacji. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych wypowiedzi świętego jest wypowiedziane przez niego zdanie: „Kiedy boisko jest pełne – diabeł jest martwy”, które powinno się interpretować w kluczu: kiedy młodzież ma zajęcie, złe rzeczy nie mają do niej dostępu.

Wspominam dzisiaj założyciela salezjanów, ponieważ podczas ostatniej pielgrzymki kibiców poświęciliśmy wiele miejsca jego duchowej spuściźnie, zresztą czynimy to co roku. Nieprzypadkowo. W całej jego działalności duszpastersko-wychowawczej chodziło mu o to, aby wychowywać młodych na dobrych chrześcijan i prawych obywateli.

Wierzę, że w osobie św. Jana Bosko mamy mocnego orędownika naszej sprawy w niebie. Także wśród jego duchowych synów i córek, których czcimy dziś jako świętych i błogosławionych albo których wyniesienia na ołtarze oczekujemy. Realizowali oni jego genialną myśl wychowawczą na ziemiach polskich, wśród naszej młodzieży. Myślę tu o: bł. ks. Auguście Czartoryskim, bł. ks. Bronisławie Markiewiczu, bł. ks. Józefie Kowalskim i piątce męczenników – wychowanków salezjańskiego oratorium w Poznaniu. W tym gronie salezjańskich mocarzy ducha i działania widzimy też: Sługę Bożego kard. Augusta Hlonda, prymasa Polski, i jego wieloletniego sekretarza i kapelana, abp. Antoniego Baraniaka, który nigdy nie ugiął się przed komunistycznymi represjami, Danutę Siedzikównę „Inkę”, wychowankę salezjańską z Różanegostoku. Polska młodzież wciąż zapewne leży im na sercu. Mając takie wsparcie, damy radę i nasze zaangażowanie na rzecz młodzieży przyniesie jeszcze wspaniałe owoce.

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE