Kilka dni temu Putin znowu nagrodził swoich funkcjonariuszy dziennikarskich. Prezydent Rosji nagrodził orderami "Za Męstwo" dziennikarzy rosyjskiego kanału Lifenews Marata Sajczenko i Olega Sidiakina. Ukraińska służba bezpieczeństwa oskarżyła ich o terroryzm. Dziennikarze zostali nagrodzeni "za męstwo i odwagę, jaką wykazali się podczas wykonywania obowiązków służbowych" - opublikowano na stronie Kremla.
Zamieszczamy screeny z rosyjskich portali, ich rosyjski opis i ten prawdziwy:
Pierwsze zdjęcie przedstawia według Rosjan ukraińskie miasto Słowiańsk, które jest bombardowane przez „podłych Ukraińców”.

W rzeczywistości jest to kanadyjskie miasto Québec z 2013 roku.

Na kolejnej fotografii widzimy samoloty bezzałogowe, które zostały rzekomo zestrzelone przez „doniecką samoobronę”.

Ten bezałogowiec spadł jednak w Karabachu - to terytorium zamieszkałe przez Ormian będące przedmiotem sporu pomiędzy Armenią a Azerbejdżanem.
Trzecie zdjęcie. Rosjanie piszą o dziewczynce, która została ranna „podczas odbijania lotniska w Doniecku”.

W rzeczywistości dziewczynka ta zginęła w Syrii.
Na kolejnym zdjęciu Rosjanie przedstawiają włoskich zwolenników Rosji, którzy są przed ukraińską ambasadą w Rzymie i protestują przeciwko zakłamywaniu przez Zachód prawdy o Ukrainie.

Okazuje się, że są to studenci, którzy manifestują przeciwko zmniejszeniu świadczeń socjalnych.

Ostatni screen z filmu przedstawia mężczyznę, który – według rosyjskich mediów - został rozstrzelany pod Donieckiem przez Narodową Gwardię Ukrainy.

Faktycznie został on zabity dwa lata temu w Kabardyno-Bałkarii - autonomicznej republiki wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej.