Określenie to używane jest w Terapii Akceptacji i Zaangażowania (ACT). Im bardziej jesteśmy uważni i akceptujemy siebie i swoje życie, postępujemy zgodnie ze sobą i swoimi wartościami – tym życie ma głębszy smak i lepszą jakość. Żyjemy pełnią życia. Umiejętności te pomagają nam skuteczniej reagować na problemy i wyzwania i zajmować się sprawami znaczącymi dla nas.
Zwróćmy większą uwagę na tzw. „Ja obserwujące”. To stała i stabilna część nas niezależnie od tego co się dzieje w naszym życiu.
Z tej perspektywy przyglądamy się naszym opowieściom o sobie, doświadczeniom, wyobrażeniom, impulsom, doznaniom z ciała. Pozwala to naprać dystansu do historii, które stworzyliśmy na swój temat i zachować poczucie siebie niezależne od napływających myśli, niekorzystnych samoocen. Takie spojrzenie pozwala dostrzec nam swoją wewnętrzną różnorodność. Nie musimy na siłę sklejać się ze sztywnymi wyobrażeniami o sobie, które szatkują nasze życie wybierając tylko to z czym się utożsamiamy.
Nie musimy wypierać czy unikać doświadczeń, które nie pasują do naszego obrazu siebie, ale dajemy sobie więcej przyzwolenia na bycie sobą raz silnym raz słabym.
Wreszcie stajemy się bardziej sobą to ważne – bo wszelkie inne role są już zajęte. Możemy żyć w wolności mieszcząc w sobie różne trudne doświadczenia, zamiast walczyć z nimi. Niestety efektem ubocznym tych walk jest to, że to co chcemy zwalczyć jest jeszcze bardziej obecne w naszym życiu. Przyjmujemy perspektywę świadomego obserwatora własnego życia - zamiast zestresowanego i zmagającego się z konfliktami zależnego uczestnika.
Droga do uzyskania tych umiejętności wiedzie przez większą świadomość języka jako sposobu komunikacji z sobą samym i z innymi, postrzegania świata zewnętrznego i wewnętrznego, sposobu myślenia i mówienia.
Poprzez używanie języka możemy sporządzać mapy i modele świata, przewidywać i planować przyszłość, dzielić się wiedzą, uczyć się na podstawie doświadczenia, tworzyć reguły rządzące naszym zachowaniem.
Język pomaga kłamać, manipulować i oszukiwać, szerzyć insynuacje, oszczerstwa i ignorancję, podsycać nienawiść, uprzedzenia i przemoc, tworzyć broń masowej zagłady. Język jest zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem.
Kiedy doświadczamy bolesnych myśli, uczuć i doznań, zdecydowanie zbyt często reagujemy w sposób na dłuższą metę szkodliwy lub autodestrukcyjny. Dlatego też jednym z podstawowych elementów elastyczności psychologicznej jest nauka skutecznego radzenia sobie z bólem za pomocą umiejętności związanych z uważnością.
Uważność oznacza skupianie uwagi z elastycznością, otwartością i ciekawością. Wiąże się ona ze świadomością, a nie z myśleniem. Polega ona na uświadamianiu sobie własnych doświadczeń w danej chwili lub zwracaniu na nie uwagi, w przeciwieństwie do zatapiania się w myślach. Uważność to sztuka świadomego życia, to dogłębny sposób wzmacniania odporności psychicznej i zwiększania satysfakcji z życia. Chodzi też o oderwanie się od traktowania swoich myśli i emocji jako części siebie samego.
Na elastyczność psychologiczną składa się stałe podejmowanie działań wyznaczanych przez podstawowe wartości. Dzięki określeniu tego co dla nas w życiu naprawdę ważne, zyskujemy stały punkt odniesienia, który znacznie ułatwia nawigowanie w natłoku codziennych spraw. Możemy bardziej świadomie dokonywać wyborów oraz wyznaczać cele zbliżające do sensownego życia. Daje nam to też siłę do konfrontacji z tym co trudne.