Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Kultura i Historia

Rękopis „Dziadów” z poprawkami Mickiewicza

Kopia II części „Dziadów” sporządzona przez Jana Czeczota jest najstarszym znanym dziś rękopisem dzieła Adama Mickiewicza. Przechowywana w Lublinie zawiera także własnoręczne poprawki poety. Biblioteka Uniwersytecka KUL jest od 50 lat miejscem, w którym znajduje się część Archiwum Filomatów. Są w nim m.in. rękopis „Romantyczności” oraz kopie utworów wieszcza z naniesionymi przez niego samego adnotacjami.

Niedawno miała miejsce premiera książki „Dziady. Rękopis lubelski” pod redakcją Igi Bąskiej i Urszuli Jańczyk. Publikacja zawiera edycję fototypiczną oraz dokładną transliterację wszystkich kart.
 

Nie zachował się autograf, z którego Jan Czeczot przepisał tekst II części „Dziadów”. Sporządzona przez niego kopia jest najstarszym znanym dziś rękopisem tej części dramatu. Przechowywany w Lublinie tekst zawiera własnoręczne poprawki Adama Mickiewicza. Dzięki nim możemy zobaczyć, jak poeta pracował nad utworem – co usuwał, co dopisywał i jakie rozwiązania zmieniał. Ten dokument jest więc świadectwem zarówno przepisywania, jak i tworzenia tekstu.

 – podkreśliła Urszula Jańczyk z Katedry Tekstologii i Edytorstwa KUL.

Dokument składa się z ośmiu pożółkłych kart o wymiarach 19 na 23 cm, zapisanych dwustronnie. Zapisy wykonano dwoma rodzajami atramentu – kopia zapisana jest czarnym, wyblakłym atramentem, natomiast poprawki Mickiewicza, jaśniejszym, zrudziałym atramentem.

Badaczka wyjaśniła, że kopia nie przekazuje jeszcze tekstu w postaci znanej z pierwodruku z 1823 r., lecz dokumentuje wcześniejszy etap pracy nad dramatem. Według hipotezy Stanisława Pigonia odpis mógł powstać z myślą o przedstawieniu utworu Leonowi Borowskiemu, profesorowi Uniwersytetu Wileńskiego, który oceniał twórczość Mickiewicza. 

Na sporządzoną przez Czeczota kopię Mickiewicz nanosił własne poprawki, skreślenia i uzupełnienia, przygotowując tekst do dalszych prac i publikacji. Nie wszystkie rozwiązania utrwalone w rękopisie odpowiadają jednak ostatecznej postaci pierwodruku. Na początku dramatu mocno przekreślił cytat zapisany po angielsku z „Hamleta” Williama Szekspira – „Na moje życie, ten duch, niemy dla nas, przemówi do niego”, zastępując go innym znanym mottem w wersji angielskiej i polskiej – „Są dziwy w niebie i na ziemi, o których ani śniło się naszym filozofom”.

Wieszcz zmienił również nazewnictwo postaci, np. Xiądz na Guślarz. Zdaniem badaczki zastąpienie Księdza Guślarzem zmieniało sposób przedstawienia przewodnika obrzędu i mocniej eksponowało jego związek z tradycją ludową. 

Przekreślił na górze także tytuł „Dziady”, zostawiając informację o części drugiej. Na marginesie dopisał zaś, że są to ułamki z poematu „Dziady”, co wskazuje, że traktował publikowane części jako fragmenty większego, wciąż kształtującego się dzieła. 

W korespondencji z początku 1823 r. Mickiewicz nadesłał Czeczotowi również własnoręcznie napisaną „Przedmowę” wyjaśniająca, na czym polega obrzęd dziadów, a także osobne wstawki z tzw. zaklęciami oraz wiersz „Upiór” otwierający „Dziady. Poemę”. Te autografy Mickiewicza również przechowywane są w Bibliotece Uniwersyteckiej KUL. W „Przedmowie” Mickiewicz zaznaczał, że śpiewy obrzędowe, gusła i inkantacje zaczerpnął w większości z poezji ludowej, niekiedy nawet dosłownie.

Biblioteka Uniwersytecka KUL jest jedną z niewielu instytucji w Polsce i na Litwie, gdzie przechowywane są dokumenty tajnego polskiego stowarzyszenia studentów i absolwentów Uniwersytetu Wileńskiego, tj. Towarzystwa Filomatów.

Archiwum Filomatów było w prywatnych rękach kolejnych członków rodziny Pietraszkiewiczów do II wojny światowej. Później część została skradziona w Wilnie, kolejną partię zbiorów sprzedano Bibliotece Uniwersyteckiej w Wilnie, a trzecia część miała trafić do Polski – do instytucji oświatowo-kulturalnej o charakterze katolickim. W 1959 r. tę część zbiorów zakupił prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński.

Tajne transporty przez granicę z ZSRR odbywały się w latach 1960-1980 przy zaangażowaniu wielu osób. Dokumenty przemycane były np. w zszytej oprawie dziecięcych książek, czy pod materiałową wkładką walizki. W 1970 roku oficjalnie prymas Polski Stefan Wyszyński przekazał pierwsze partie Archiwum Filomatów do Biblioteki Uniwersyteckiej KUL.

Źródło: pap.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Kultura i Historia