Koszulka NIEMIECKO - RUSKA SZAJKA TUSKA Zamów już TERAZ!

Wspólne stanowisko Polski i Bułgarii w sprawie szczepionek przeciwko COVID-19

Państwa, które nie chcą otrzymać kolejnych dostaw szczepionek przeciwko COVID-19, zwróciły się w tej sprawie do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. To wspólne stanowisko Bułgarii i Polski, które uzgodnili ministrowie zdrowia obu krajów - Asen Medżidijew i Adam Niedzielski.

Negocjacje w sprawie preparatu
pixabay.com

Polski minister zdrowia Adam Niedzielski podkreślił, że nie należy wydawać publicznych środków na szczepionki, które nie będą wykorzystywane. Jego bułgarski kolega Asen Medżidijew stwierdził, że Bułgaria nie przyłączy się do nowych negocjacji w sprawie kolejnych dostaw szczepionek i pierwszym państwem, które ją w tym poparło, była Polska.

Bułgaria chciałaby otrzymywać preparaty wtedy, gdy jest to niezbędne i płacić po dostarczeniu zamówionych szczepionek - zaznaczył Medżidijew. Przekazał, że dotychczas władze w Sofii zapłaciły za 1,4 mln dawek preparatów, których nie otrzymały.

"Bułgaria i Polska kategorycznie trzymają się stanowiska, że nie podpiszą kolejnego porozumienia"

– – dodał bułgarski minister, cytowany przez agencję BTA..

Zdaniem obu ministrów premierzy państw, które nie zgadzają się na kolejne zakupy, powinni zwrócić się w tej sprawie z listem do szefowej KE, ponieważ sprawa wymaga jej reakcji. Obecnie potrzebujemy środków na ratownictwo medyczne, szpitale dziecięce, walkę o czyste powietrze i nie pozwolę, byśmy wydawali pieniędzy na coś, czego nie będziemy wykorzystywać – podkreślił Medżidijew.

Minister Niedzielski zaznaczył, że sprawa ponownego omówienia warunków dostaw szczepionek przeciw Covid-19 była podstawowym tematem rozmów z jego bułgarskim odpowiednikiem. Jak podano na Twitterze resortu zdrowia, szef naszego MZ wspólnie z ministrem Asenem Medżidijewem rozmawiali nie tylko o konieczności zmiany kontraktów szczepionkowych i braku zgody na propozycje przedkładane przez firmę Pfizer, ale obaj wskazywali także na brak społecznej odpowiedzialności koncernu.

Kwestia zmiany kontraktu na zakup szczepionek była także tematem rozmów w Brukseli, do których doszło 14 marca. Minister Adam Niedzielski wskazywał wówczas, że „zgodnie z kontraktem jesteśmy zmuszeni do kupowania ciągle pewnej ilości dawek, która w ogóle nie przystaje do liczby zachorowań".

Wskazał, że kolejne propozycje w tej sprawie nie wychodzą na przeciw oczekiwaniom. "Dokonują pewnej redukcji zakupów, ale nie wiążą w ogóle zakupu z bieżącą sytuacją epidemiczną. W żadnym innym kontrakcie nie mamy takiej sytuacji, że musimy kupować tyle, ile jest życzeniem producenta, a w tym kontrakcie (z firmą Pfizer - PAP), niestety, sytuacja tak właśnie wygląda" – powiedział.

Pytany, czy Komisja Europejska wykazuje zrozumienie dla stanowiska Polski, odparł: "Komisja w pewnym sensie działa dosyć opornie. Niestety, muszę tak powiedzieć. Od roku budujemy pewnego rodzaju presję. To jest presja w sensie koalicji międzynarodowej z różnymi państwami; to jest presja związana z przekazywaniem do prasy pewnych informacji, które pokazują w rzeczywistości warunki tego (kontraktu). Myślę, że tylko pod wpływem tych elementów Komisja podjęła negocjacje i podjęła te negocjacje stosunkowo niedawno. Mówię o poważnych negocjacjach, które zmieniają warunki, a nie o przesuwaniu w czasie dostaw".

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

 

#szczepionki #COVID

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo