Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Koronawirus

Belgia wprowadzi kolejny język urzędowy. Propozycja jest zaskakująca

Problemy w koordynacji działań przeciw Covid-19 pokazują, że nadszedł czas na unowocześnienie prawa i uznania angielskiego za jeden z głównych języków w Brukseli - powiedział w wywiadzie dla "The Brussels Times" Sven Gatz, minister regionu stołecznego Belgii odpowiedzialny za wielojęzyczność.

- Wyzwania komunikacyjne związane z międzyregionalnym zarządzaniem kryzysem dały Belgii okazję do debaty na temat wielojęzyczności i roli języka angielskiego w Brukseli

- przekonywał Gatz w wywiadzie opublikowanym w środę.

- Dyskusje te powinny obejmować unowocześnienie prawa, aby uznać angielski za jeden z głównych języków w Bruksel

 - zaproponował minister regionalnego rządu.

Obowiązujące obecnie w Belgii prawo językowe sięga 1966 roku. Zgodnie z nim, języki urzędowe w regionie stołecznym, to francuski i niderlandzki. Oznacza to, że wszystkie sprawy administracyjne, akty urzędowe, czy korespondencja muszą być prowadzone w tych językach.

Jednak według badań prowadzonych nieprzerwanie od 20 lat liczba osób z solidną znajomością języka angielskiego w Brukseli przekracza liczbę tych, którzy biegle władają językiem niderlandzkim. Obecnie jedna trzecia (33 proc.) mieszkańców Brukseli mówi po angielsku.

- Nie można dłużej ignorować rosnącego znaczenia języka angielskiego i należy uznać jego faktyczną rolę również w prawie

 - zaapelował Gatz.

Minister zasugerował również, że neutralny politycznie angielski może przyczynić się do załagodzenia wzajemnych resentymentów między francusko- i niderlandzkojęzycznymi mieszkańcami regionu społecznego. Zastrzegł jednocześnie, że taki krok na poziomie całego kraju byłby trudny do przeprowadzenia.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane