żołnierze
To może być czarna środa dla Rosji. Liczba zabitych żołnierzy agresora dobija do 100 tysięcy
Blisko 99,5 tys. rosyjskich żołnierzy zginęło w wyniku trwającej od 24 lutego inwazji na Ukrainę – podał dzisiaj w swoim popołudniowym raporcie Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Od wielu dni dobowe straty siły żywej rosyjskiego agresora oscylują wokół kilkuset żołnierzy. Oznacza to, że już jutro może zostać przekroczona bariera 100 tys. żołnierzy FR, którzy zginęli na froncie.
Samookaleczenia, zwolnienia lekarskie i co tylko przyjdzie im do głowy… Rosyjscy żołnierze masowo odmawiają walki
Rosjanie wymyślają różne sposoby, by nie trafić na linię frontu. Samookaleczają się, próbują uzyskać zwolnienia lekarskie. Jeżeli to nie skutkuje, robią wszystko, by znaleźć się jak najdalej od strefy walk –wskazuje Natalia Gumenyuk, szefowa centrum prasowego Dowództwa Sił Zbrojnych Ukrainy – Południe. Jak dodaje, coraz więcej rosyjskich żołnierzy ma przeświadczenie, że ta wojna jest już przez Moskwę przegrana.
Rosyjski żołnierz przyznaje: kradniemy i pijemy na umór, żeby nie zwariować
W serwisie streamingowym YouTube pojawiło się kolejne przechwycone nagranie rozmowy telefonicznej rosyjskiego żołnierza. Rozmówca przyznaje, że straty Rosji, poniesione na Ukrainie są kolosalne. Porównuje sytuację do pierwszej wojny w Czeczenii. – Czołgi wywalone do góry nogami, z naszej baterii [pododdział wojsk] liczącej 1200 osób, zostało 300 (...) Pijemy jak szaleni, inaczej byśmy tu zwariowali – dodaje.