wypadek
Patocelebryta trafi do aresztu. Ustalono tożsamość jego ofiary
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w środę po południu postanowił, że 24-letni Patryk D., który w weekend w centrum Warszawy, kierując leasingowanym porsche, śmiertelnie potrącił pieszego, spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące. Mężczyzna podczas posiedzenia aresztowego nie przyznał się do winy.
Sprawca wypadku zatrzymany. Nie uniknie kary, choć spalił auto w lesie
26-latek, który kilka dni temu w Staniątkach potrącił 16-latka jadącego motorowerem, sam zgłosił się na policję. - Po wypadku mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia, nie udzielił pomocy rannemu i spalił swój samochód, by zatrzeć ślady – poinformował rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń. W chwili wypadku samochodem volvo podróżowała również 28-letnia kobieta.