Warszawa
Plac Piłsudskiego zamknięty przez policję. Mężczyzna wszedł na pomnik smoleński. Grozi, że ma ze sobą bombę!
- Obecnie ze względów bezpieczeństwa Plac Piłsudskiego oraz teren przyległy został wyłączony dla ruchu. Na miejscu działają policjanci - informuje policja w mediach społecznościowych. Dziennikarka BBC podaje, że na pomnik smoleński w Warszawie wszedł mężczyzna, który twierdzi, że ma bombę. Oficer dyżurna Komendy Stołecznej Policji w rozmowie z Niezalezna.pl potwierdziła doniesienia. Jeżeli okaże się, że mężczyzna działa z powodów politycznych, to zapewne jest to skutek przemysłu pogardy.
Ile osób wzięło udział w marszu Tuska? Policja podaje ostateczne dane. Do miliona sporo zabrakło
Choć Donald Tusk zaklina rzeczywistość twierdząc, że w jego marszu wzięło udział ponad milion uczestników, to prawda jest zupełnie inna. Stołeczna policja poinformowała, że frekwencja niedzielnego "Marszu Miliona Serc" wynosiła o godz. 12.00 ok. 60 tys. na rondzie Dmowskiego i ok. 40 tys. na trasie przemarszu.
Chodził po nadwiślańskich bulwarach z pistoletem i bagnetem. Groził ludziom
36-letni mężczyzna z pistoletem i długim wojskowym bagnetem chodził w nocy po nadwiślańskich bulwarach zaczepiając ludzi i mówiąc o zabijaniu. Desperata ujęli strażnicy miejscy, którzy patrolowali ten rejon Wisły - przekazała straż miejska.