Ukraina
Hanna uciekła z Kijowa. Jej relacja jest wstrząsająca. "To coś, czego nie da się zapomnieć"
Hanna, fotograf z Kijowa, obudziła się w Kijowie w czwartek nad ranem tuż przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji. Mówi, że nikomu, „nawet najgorszemu wrogowi”, nie życzyłaby budzić się na dźwięk bomb. - To coś, czego nie da się zapomnieć - podkreśla.