TSUE
TSUE zajmie się sprawą pracowników delegowanych. Polska i Węgry chcą unieważnienia dyrektywy
W Trybunale Sprawiedliwości UE we wtorek rozpoczęła się rozprawa dotycząca dyrektywy o pracownikach delegowanych. Polska i Węgry domagają się jej unieważnienia. Instytucje UE, które zostały pozwane, dostały wsparcie kilku zachodnich państw członkowskich.
TSUE odniósł się do doniesień "Rz" ws. milionowych kar dla Polski. "Informacje nie pochodzą od nas"
W ostatnim czasie sporo zamieszania wywołała informacja przekazana przez „Rzeczpospolitą”. Napisano, że kara 2 mln euro dziennie może grozić Polsce, jeżeli „nie zamrozi” działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Dziś służby prasowe TSUE odcięły się od doniesienia. „Informacja nie pochodzi z Trybunału Sprawiedliwości UE” - napisano.
Mocne uzasadnienie pytań prejudycjalnych do TSUE. Padły słowa o „schizmie prawnej”
W grudniu ubiegłego roku Izba Cywilna Sądu Najwyższego zadała pytania prejudycjalne do TSUE, dotyczące niezawisłości i bezstronności sądu, w którym zasiada sędzia powołany przez Radę Państwa PRL lub poprzednią Krajową Radę Sądownictwa. Sędzią, który zadał pytania w tej sprawie był Kamil Zaradkiewicz. Dziś na stronach SN opublikowano uzasadnienie pisemne pytań do TSUE. - Uchwałę trzech Izb SN sprzed tygodnia należy ocenić jako akt "schizmy prawnej" - napisał sędzia Kamil Zaradkiewicz w tym uzasadnieniu.