Tajwan
Tajwan oskarża Chiny o bezprawną ingerencję. Chodzi o patrole na morzu
Tajwan oskarża Chiny o bezprawne działania na wodach położonych na wschód od wyspy. Szef tajwańskiej dyplomacji Lin Chia-lung stwierdził, że Pekin nie ma prawa ingerować w ten obszar, a próby narzucenia "nowej normy" oznaczają naruszanie dotychczasowego status quo. Spór wybuchł po rozpoczęciu patroli przez chińską straż przybrzeżną i sygnałach o nękaniu załóg statków handlowych.
Mieli uszkodzić podmorski kabel. Cała załoga to Chińczycy
Tajwańska straż przybrzeżna zatrzymała statek towarowy pływający pod banderą Togo, podejrzany o przerwanie kabla telekomunikacyjnego łączącego Tajwan z wyspą Penghu w należącym do Tajpej archipelagu Peskadorów. Ośmioosobową załogę statku stanowią Chińczycy.