Szwecja
Co dalej ze zgodą Turcji na wejście Szwecji do NATO? Dr Olszowska: Zamach w Ankarze skomplikował sytuację
Choć przed lipcowym szczytem NATO w Wilnie prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan wyraził zgodę na przekazanie parlamentowi wniosku o akcesję Szwecji do NATO, wciąż nie wiadomo, kiedy Wielkie Zgromadzenie Narodowe Turcji zajmie się tą sprawą. Pierwotnie miało to nastąpić zaraz po wznowieniu obrad po letniej przerwie, ale tak się nie stało. – Oczywiście nie było i nie jest tajemnicą, że decyzja zależy w dużym stopniu od postawy Stanów Zjednoczonych, gdyż Turcji mocno zależy na zakupie zmodernizowanych myśliwców F-16. Tutaj również pojawiała się uwaga o „amerykańskiej opieszałości”. Sytuacja skomplikowała się jednak dużo bardziej po niedzielnym ataku terrorystycznym, do którego przyznała się Partia Pracujących Kurdystanu (PKK). Miał on miejsce przed Ministerstwem Spraw Wewnętrznych, 300 metrów od budynku tureckiego parlamentu. Szef dyplomacji Hakan Fidan zapowiedział, że Turcja nie da się terroryzmowi i będzie z nim walczyć, neutralizując kolejne cele. Zwrócił się również do USA o zaprzestanie wspierania PKK – wskazuje w rozmowie z portalem Niezalezna.pl dr Karolina Wanda Olszowska, historyk i turkolog, prezes Instytutu Badań nad Turcją, wykładowca w Instytucie Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Na Kremlu może zawrzeć. NATO zaczyna dominować nad wodami Bałtyku
W związku z tym, iż następuje rozszerzanie się Sojuszu Północnoatlantyckiego, państwa należące do paktu zacieśniają kontrolę nad Morzem Bałtyckim, co prowadzi do komplikacji w tranzycie Marynarki Wojennej Rosji - wskazuje w analizie brukselski portal informacyjny Politico.
„Pakt migracyjny odrzuca dwie nasze zasady”. Szef MSZ: Jest on dla polskiego społeczeństwa niezrozumiały
"Propozycje zawarte w tzw. pakcie migracyjnym odrzucają dwie zasady, którymi od lat kieruje się Polska, tj. zasadą dobrowolności po stronie samych migrantów i jak państw przyjmujących" - oświadczył szef MSZ Zbigniew Rau. "Relokacje będą czynnikiem przyciągającym dodatkową migrację" - ocenił