Sejm
Nietypowy happening posłanek Lewicy. Internauci śmieją się z... "nowej firmy sprzątającej"
Posłanki Lewicy chciały, by usłyszano je jak najgłośniej i w ramach swojego happeningu roztrzaskały w Sejmie portret kardynała Stanisława Dziwisza, po czym dziarsko przystąpiły do sprzątania. W mediach społecznościowych nikt jednak nie mówi o temacie konferencji, a o... "nowej firmie sprzątającej" - tak nazywa się teraz parlamentarzystki. Pojawił się też wątek sportowy.
Przy Wiejskiej znów niespokojnie. Demonstranci chcieli wtargnąć na teren Sejmu
Protestujący przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji w Warszawie dziś po raz kolejny gromadzą się wokół Sejmu, zarówno od strony ul. Wiejskiej, jak i ul. Górnośląskiej. Grupa protestujących stanęła też przed Domem Poselskim. Doszło do prób wdarcia się na teren Sejmu.
Nitras przeszedł sam siebie. Po kilku minutach nieobecności na salę sejmową przyszedł z megafonem
Niedługo po rozpoczęciu dzisiejszego posiedzenia Sejmu, posłanki Lewicy postanowiły rozbić porządek obrad. Po przepychankach, wyzwiskach i blokowaniu mównicy sejmowej, marszałek Ryszard Terlecki zdecydował o godzinnej przerwie w obradach. Gdy zamieszanie trwało w najlepsze, poseł KO Sławomir Nitras wkroczył na salę plenarną z... megafonem!