PO
Kierwiński wraca z europejskich salonów. Ma zająć się powodzią! „Dołącza do zacnego grona pseudo-ekspertów”
Donald Tusk ogłosił dziś, że kandydatem na pełnomocnika rządu ds. odbudowy po powodzi jest... Marcin Kierwiński. Dotychczasowy europoseł PO zrzeknie się mandatu europejskiego na poczet "walki ze skutkami powodzi". Dobra kandydatura? "To byłoby zabawne, gdybyśmy dzisiaj dowiedzieli się, że Kierwiński ma odpowiadać za kwestię np. rozrywki. On natomiast ma odpowiadać za kwestię minimalizowania strat w okresie kryzysu państwa, jakim jest powódź. To nie jest zabawne. Szkoda mi ludzi ze Śląska, Dolnego Śląska dotkniętych żywiołem, bo oni zasługują teraz na profesjonalistów, a nie Kierwińskich" - ocenił w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Adam Andruszkiewicz, poseł PiS.
Prezes Klubu Jagiellońskiego dla Niezalezna.pl: Czeka nas rozpad Trzeciej Drogi
Kurs na asertywność reprezentowany w ostatnich tygodniach przez PSL i Władysława Kosiniaka-Kamysza będzie oznaczał, że konfliktów w koalicji będzie więcej. Tworzy to duże ryzyka dla koalicji, w których wiele rzeczy, szczególnie tych o charakterze lewicowych światopoglądowo, nie ma szans na realizacje ze względu na sprzeciw ludowców – mówi Paweł Musiałek, prezes Klubu Jagiellońskiego. - Posłowie Szymona Hołowni niezbyt dobrze się czują z PSL, co widać po wypowiedziach chociażby Joanny Muchy, która jasno komunikuje, że ma bardziej progresywne poglądy od ludowców – dodaje ekspert.
Prezes Klubu Jagiellońskiego dla Niezalezna.pl: Trzecia Droga straci rację bytu, jeśli nie postawi się Tuskowi
Słaby wynik Lewicy i Trzeciej Drogi wynika z tego, że w niewystarczającym stopniu ugrupowania te udowodniły swoim wyborcom, że ich oferta jest zasadniczo odmienna od tego co przedstawia KO – przekonuje Paweł Musiałek, prezes Klubu Jagiellońskiego. W momencie, w którym PO skręciła w stronę lewicową nie zostawiła dużo miejsca Lewicy. Z kolei Trzecia Droga ma karty, aby w to pójść ale nie miała odwagi na realizację tego planu przed wyborami. - Dla dużej części wyborców Trzecia Droga stała się trzecim pasem autostrady Tuska. Albo Trzecia Droga obejmie kurs na konfrontację z Tuskiem, zacznie mocno rozpychać się łokciami i zaprezentuje dużą asertywność wobec dominującej narracji PO, albo Trzecia Droga straci rację bytu i ten projekt zostanie zakończony. Pytanie, czy liderom wystarczy do tego odwagi – dodaje prezes Klubu Jagiellońskiego.