narkotyki
Powiedziała policjantom, że zgubiła konia w raju. Naćpana 24-latka wpadła w tarapaty
Jechała do swojego nowego chłopaka oraz... konia. W trakcie rozmowy z policjantami przyznała, że zrobiła się głodna i chciała zjeść kurczaka. Na dodatek oświadczyła, że była w pilnej potrzebie oddania moczu na trawnik. Przyznała nawet, że jest obecnie w raju, do którego wjechała na koniu, ale niestety zwierzę uciekło. Mieszkanka Zabrza próbowała namówić mundurowych do poszukiwania owego konia. A wynik badania narkotestem potwierdził obecność środków odurzających w organizmie kierującej. Od 24-latki została również pobrana krew do badań na obecność zabronionych substancji. Na dodatek policjanci znaleźli w aucie kobiety narkotyki.
Uprawiał konopie... na zapleczu sklepu
Właściciela sklepu, który na zapleczu uprawiał konopie indyjskie, a także posiadał susz marihuany i haszysz, zatrzymali w Andrychowie miejscowi policjanci wspólnie z funkcjonariuszami CBŚP z Opola – podał dziś rzecznik małopolskiej policji mł. insp. Sebastian Gleń.
W apteczce samochodowej przewoził kokainę
Do aresztu trafił 31-letni letni mieszkaniec Suwałk, który usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. W samochodzie, którym podróżował, miał w apteczce kokainę o czarnorynkowej wartości bliskiej 140 tys. zł. Mężczyzna został zatrzymany w okolicach Wyszkowa (Mazowieckie).