Gomułka
Grudniowe śmierci, styczniowe strajki
„Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy! Zniszczymy wszystkich bandytów reakcyjnych bez skrupułów! Możecie jeszcze krzyczeć, że leje się krew narodu polskiego, że NKWD rządzi Polską, lecz to nie zawróci nas z drogi!”. Te słowa, towarzysz Gomułka wykrzyczał w twarz emigracyjnym politykom z PSL szukającym porozumienia z komunistami podczas rozmów w Moskwie. Było to w czerwcu 1945 roku. Tego człowieka, odpowiedzialnego za bezwzględne zwalczanie podziemia niepodległościowego, za mordy jawne, skryte i sądowe, 11 lat później, w październiku 1956 roku, skierowany przeciwko komunistom gniew społeczny wyniósł ponownie do władzy. A w grudniu 1970 r. Gomułka w obronie władzy zdobytej, znów kazał zabijać.