List otwarty wzywający rząd Niemiec, by nie dostarczał na Ukrainę ciężkiej broni wciąż wzbudza emocje. Dotychczas podpisało go cyfrowo około 140 000 osób. Słychać też mnóstwo głosów krytyki. - Najwyższy czas, odłożyć na bok naszą arogancję - apeluje do jednej z autorek listu, Alice Schwarzer, polityk Zielonych Anton Hofreiter. Warto też podkreślić, że właśnie wstrzymania dostaw broni na Ukrainę domagają się... Rosjanie: poprzez hakerów, atakujących w Rumunii.