Śledztwo dotyczące afery korupcyjnej w Parlamencie Europejskim, która ujawniona została w grudniu ubiegłego roku, nadal trwa. Główni podejrzani - europoseł Marc Tarabella i była wiceprzewodnicząca PE Eva Kaili - wciąż przebywają w zakładach karnych. Są oskarżeni o udział w organizacji przestępczej, korupcję i pranie pieniędzy w ramach dochodzenia w sprawie nielegalnego lobbingu rzekomo prowadzonego przez Katar i Maroko w celu wywarcia wpływu na proces decyzyjny UE.
Jak podają rosyjskie media, w Biełgorodzie, mieście oddalonym kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Ukrainą, wieczorem słyszane były głośne wybuchy. Media ukraińskie twierdzą, że mógł to być dźwięk wybuchów rakiet spadających na ukraiński Charków i jego okolicę (sąsiadującą z obwodem biełgorodzkim).
Przewodnicząca Sejmu Litwy Viktorija Czmilyte-Nielsen, zawodowa szachistka, skierowała list do prezydenta MKOl Thomasa Bacha oraz szefów parlamentów z całego świata, w którym oświadczyła, że "jedynym zaproszeniem dla Rosji w tej chwili może być zaproszenie do Międzynarodowego Trybunału Karnego". Dodała, iż jest to przykre, że w dalszym ciągu trzeba do tego przekonywać organizacje takie jak MKOl.