Rosyjscy agenci wywiadu zajmują bezprawnie siedmiopiętrowy "szpiegowiec" na wyspie Lidingoe pod Sztokholmem, w którym znajdują się kamery, lustra weneckie oraz rosyjska flaga. Rosjanie nigdy nie chcieli oddać budynku oraz nie płacili czynszu.
- Dla mnie to nie jest nic nowego. Nigdy nie używałem pojęcia Kaliningrad. Dla mnie - jako historyka - to był zawsze Królewiec - powiedział w Telewizji Republika wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin.
Nie jest to łatwy okres dla jednego z czołowych propagandystów Kremla Dmitrija Miedwiediewa. Odkąd Polska zaczęła walczyć z sowieckimi reliktami i zaczęto odkłamywać historię, były prezydent Federacji Rosyjskiej aktywnie wylewa swoje żale na Twitterze. Tym razem poszło o zmianę nazwy Kaliningradu na Królewiec. Okazuje się, że mimo próby dyskredytacji Rzeczpospolitej, ruchy władz w Warszawie wywołują niemałe poruszenie.