Izraelski gabinet wojenny zezwolił na bardzo niewielkie dostawy paliwa do Strefy Gazy, co wywołało w piątek zdecydowane protesty najbardziej radykalnych ministrów w rządzie Benjamina Netanjahu. Premier zwołał na sobotę posiedzenie rady bezpieczeństwa.
- Chiny uważają, że Zachód okaże słabość w swoim wsparciu dla Tajwanu i że jeśli Zachód będzie szukał kompromisu w sprawie Ukrainy, to będzie też chciał kompromisu w kwestii Tajwanu. Nasza słabość wobec Rosji w kwestii Ukrainy tylko ośmieli Chiny do wystąpienia przeciwko Tajwanowi. Były spekulacje i obawy, że Chiny zaatakują Tajwan niemal w tym samym czasie, kiedy miała miejsce inwazja Putina na Ukrainę. Myślę, że jednym z powodów, dla których Pekin tego nie zrobił, była na początku silniejsza, niż oczekiwał Pekin, reakcja Zachodu na rosyjską agresję – mówi Benedict Rogers w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie" brytyjski dziennikarz, założyciel organizacji Hong Kong Watch, konserwatysta i katolik, autor książki "Chińska sieć zła".