W sobotę w kilku miastach w Niemczech odbyły się propalestyńskie demonstracje. Największa, w Duesseldorfie, zgromadziła około 17 000 osób. Natomiast przez centrum Berlina przeszło 8 500 manifestantów. Już po demonstracji w berlińskiej dzielnicy Neukoelln doszło do ataku na policjantów z użyciem materiałów pirotechnicznych. Wśród poszkodowanych są dzieci.
- Jest to element wewnętrznej rosyjskiej polityki. Są głosy mówiące o tym, że to próba uwiarygodnienia się przez Miedwiediewa, utrzymania się jakoś na powierzchni polityki rosyjskiego reżimu - powiedział szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Radosław Fogiel (PiS) odnosząc się do listu byłego prezydenta Rosi Dmitrija Miedwiediewa, który kolejny raz skierował groźby pod adresem Polski.