Armii izraelska oceniła, że jej siły powietrzne przeprowadziły największą w swojej historii operację: około 200 izraelskich myśliwców zaatakowało blisko 500 celów na terytorium Iranu - podał w sobotę dziennik „Haarec”. Armia szacuje, że Iran wystrzelił w sobotę w kierunku Izraela ponad 100 rakiet i dronów.
Od deklaracji odcinających się od działań Izraela i Stanów Zjednoczonych, przez wyrazy pełnej solidarności z tymi krajami, po powściągliwą postawę i deklaracje solidaryzowania się z ludnością cywilną. Liderzy i rządy największych państw na świecie zabrały już głos w sprawie wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Jeden punkt jest wspólny - brak poparcia dla zaatakowanego reżimu w Teheranie.
Departament Wojny USA zamieścił dzisiaj rano wpis "Operacja Epic Fury", krótko po tym, gdy Donald Trump ogłosił zmasowany atak USA na Iran. Uderzenie Izraela na reżim irańskiego zyskało miano operacji "Ryczący Lew". Izraelski Kanał 12, powołując się na swoje źródła, przekazał, że zdaniem władz Izraela, "dotychczasowe ataki na Iran odniosły bardzo duży sukces" w zakresie wyeliminowania irańskich przywódców.