- Mogę pójść na długą (operację) i przejąć całą tę sprawę (Iran), albo zakończyć to za 2-3 dni i powiedzieć Irańczykom: widzimy się za kilka lat, jeśli zaczniecie odbudowywać (swój program jądrowy i balistyczny) - powiedział Trump, cytowany przez portal Axios. Przyznał, że - niezależnie od wariantu - otrząśnięcie się po tym ataku zajmie im kilka lat.
Zarzucił, że Irańczycy zwodzili go w negocjacjach i tak naprawdę nie chcieli zawarcia porozumienia.
- Irańczycy byli blisko, a potem się wycofali - byli blisko, a potem się wycofali. Zrozumiałem z tego, że tak naprawdę nie chcą porozumienia - powiedział.
Trump powiedział, że pisząc piątkowe przemówienie zapowiadające atak, poprosił swój zespół o zebranie wszystkich ataków powiązanych z Iranem na świecie w ciągu ostatnich 25 lat.
- Widziałem, że co miesiąc robili coś złego, wysadzili coś w powietrze lub kogoś zabili - powiedział Axios.
Trump przypomniał, że jego decyzja o rozpoczęciu „Operacji Midnight Hammer - która zniszczyła lub znacząco uszkodziła trzy irańskie obiekty nuklearne - umożliwiła przeprowadzenie obecnej operacji.
Argumentował, że gdyby nie zaatakował obiektów nuklearnych w czerwcu, Iran mógłby już opracować broń jądrową, co uniemożliwiłoby atak.
Według wysokiego rangą urzędnika USA, amerykańsko-izraelski plan operacyjny przewiduje masową kampanię bombardowań trwającą co najmniej pięć dni.
Jednak, jak powiedział Trump portalowi Axios, ten harmonogram może ulec zmianie w zależności od rozwoju sytuacji na miejscu – w tym losu Najwyższego Przywódcy Alego Chameneiego, którego Izrael obrał za cel wraz z innymi wysokimi rangą urzędnikami.
Trump powiedział, że rozmawiał z Netanjahu w sobotę po rozpoczęciu wspólnej operacji przez oba kraje. „Miałem świetną rozmowę z Bibim - nadajemy na tych samych falach” - powiedział.
Jak przekazała rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt, Trump rozmawiał również z przywódcami Arabii Saudyjskiej, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Sekretarzem Generalnym NATO Markiem Rutte.