Do katastrofy doszło w złych warunkach pogodowych w pobliżu wyspy Cayo Gorda. Uratowanych i zwłoki ofiar przetransportowano do stolicy departamentu Puerto Lempira.
Jak powiedział rzecznik, kpt. Jose Meza, statek "Wallie" wypłynął na Morze Karaibskie z portu Gracias a Dios na połowy krabów. Na początku lipca rozpoczął się sezon połowów tych skorupiaków, który potrwa do końca lutego.
Este es el segundo accidente de este tipo que se registra hoy en esta zona del país, en el mar frente al departamento de Gracias a Dios. Según se conoció, el naufragio ocurrió frente a Cayo Gorda, a unas 30 o 40 millas náuticas del Cabo Gracias a Dios. pic.twitter.com/YKjieA0Kwx
— Diario La Prensa (@DiarioLaPrensa) 3 lipca 2019
Jednostka z nieustalonego jeszcze powodu przewróciła się do góry dnem i zatonęła.
Wcześniej w tym samym rejonie wywrócił się inny statek rybacki, ale wszystkie 49 osób, które znajdowały się na pokładzie zdołano uratować. Jednostka była przystosowana tylko do 31 osób.
Eksport krabów, głównie do USA, przynosi Hondurasowi ok. 46 mln dolarów rocznie.