Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

„Zafundował Europie falę napadów, gwałtów i zabójstw”. Ziobro o tym, co powinno spotkać rząd Hiszpanii

- Hiszpanii należy natychmiast odebrać fundusze unijne - dopóki Sánchez nie zmieni polityki, która niszczy i Hiszpanię, i całą Europę - stwierdził były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Skomentował w ten sposób wdarcie się do Ceuty dziesiątek tysięcy migrantów, którzy - jego zdaniem - niedługo mogą przedrzeć się do innych państw UE.

W czwartek doszło do prawdziwego szturmu migrantów w sposób niekontrolowany na Ceutę - hiszpańską eksklawę w Afryce Północnej. Nagrania w mediach pokazują migrantów wbiegających na terytorium Hiszpanii z okrzykami: "Niech żyje Pedro Sanchez". Opozycja obarcza lewicowego premiera i jego rząd o celowe ściąganie migrantów do kraju.

Jak podał prezydent Ceuty, Juan Jesus Vivas, liczba osób, które przekroczyły granicę z Ceutą w Afryce Północnej, sięga 60 tys., czyli 70 proc. ludności miasta. W mniejszym stopniu obecny kryzys dotyczy również Melilli, drugiej hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej, dokąd wtargnęło około 130 osób.

Będą konsekwencje?

Kryzys Hiszpanii skomentował w mediach społecznościowych były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. - Skrajnie lewicowy premier Hiszpanii Pedro Sánchez zafundował całej Europie falę napadów, kradzieży, gwałtów i zabójstw. Dopuszczenie do wdarcia się do Europy 50 tysięcy obcych kulturowo mężczyzn z Afryki to bomba z opóźnionym zapłonem - bomba, która może eksplodować także w Polsce - podkreślił.

"Przyzwalając na inwazję, Sánchez podeptał najważniejsze wartości Unii Europejskiej, jasno określone w art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej. Skoro Polskę karano za wyimaginowane naruszenia praworządności, to Hiszpanii należy natychmiast odebrać fundusze unijne - dopóki Sánchez nie zmieni polityki, która niszczy i Hiszpanię, i całą Europę. Chyba że Hiszpanie, ratując swój kraj, sami go odsuną od władzy i przywrócą elementarny porządek"

– napisał na platformie X.

Jak dodał, "jeśli zaczadzona cynizmem i hipokryzją Komisja Europejska milczy, to polscy eurodeputowani powinni domagać się uruchomienia art. 7 Traktatu, dopóki ten lewak rządzi w Madrycie". - Wobec rządów Zjednoczonej Prawicy procedurę tę uruchamiano całkowicie bezpodstawnie - tutaj wszystkie przesłanki spełnione są podręcznikowo - przypomniał.

Art. 7 Traktatu o UE mówi o stwierdzenie przez Radę ryzyka poważnego naruszenia przez Państwo Członkowskie wartości Unii. Zgodnie z nim - w najpoważniejszym przypadku - państwo może zostać pozbawione niektórych praw wynikających z członkostwa, w tym prawa głosu w Radzie UE
Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Świat