Minionej nocy (czasu polskiego) na linii USA-Iran zawarto porozumienie - jeszcze przed upływem ultimatum prezydenta USA Donalda Trumpa, który groził atakiem na irańską infrastrukturę, jeśli Teheran nie udostępni żeglugi przez cieśninę Ormuz. Iran blokuje ją w odwecie za rozpoczętą 28 lutego przez Izrael i USA wojnę przeciwko temu krajowi.
Głównym warunkiem 14-dniowego rozejmu jest ponowne otwarcie cieśniny Ormuz, przez którą w normalnych warunkach transportuje się ok. 20 proc. światowego wolumenu ropy naftowej, głównie na rynki azjatyckie.
Trump grozi cłami
Dziś rano czasu polskiego, Donald Trump na swojej platformie Truth Social ogłosił, że "Stany Zjednoczone Ameryki pomogą w rozładowaniu zatorów w Cieśninie Ormuz. Dodał, że jest szansa na rozpoczęcie złotego wieku dla Bliskiego Wschodu.
Kilka godzin później opublikował kolejny wpis. Zagroził w nim cłami dla krajów, które pomagają militarnie irańskiemu reżimowi.
Każdy kraj dostarczający Iranowi broń wojskową zostanie natychmiast objęty 50-procentowym cłem na wszystkie towary sprzedawane do Stanów Zjednoczonych. Decyzja wchodzi w życie od razu i nie przewiduje żadnych wyjątków ani zwolnień.
– napisał prezydent USA.
Nie wymienił państw, o które chodzi, lecz głównymi dostawcami sprzętu wojskowego do Iranu są Rosja oraz Chiny.